środa, 2 listopada 2011

Chromujemy

     Kontynuując ostatniego posta dotyczącego nieodpowiedzialnych przedsiębiorstw podejmujących się prac przy renowacji klasyków przedstawiam sytuację, która również ostatnio mnie spotkała. Temat dotyczy elementów, które zostały wysłane do odnowienia.
      Chcę bardzo uczulić osoby, które cokolwiek będę zlecać aby zgłaszały się na prawdę do sprawdzonych warsztatów. 
     Po ustaleniu ceny za zakres wykonanych prac i wpłaceniu zaliczki, w trakcie renowacji elementów, otrzymałem wiadomość o podwyższeniu ceny o dodatkowe 1000 złotych. Uzasadnieniem podwyżki, po odciągnięciu starej warstwy, był niby większy zakres wykonanych prac przygotowujących powierzchnię przed położeniem nowego chromu. Po wielu negocjacjach miałem możliwość zrezygnowania z dalszych prac bez możliwości odzyskania pieniędzy uprzednio wpłaconych. Po konsultacji ze znajomymi i innymi chromiarzami decyzja padła o dokończeniu prac przez dotychczasową firmę. Przed uregulowaniem całej płatności prosiłem o zdjęcia elementów w celu upewnienia się o jakość wykonanych prac. Po kilku zbywających odpowiedziach o niesprawnym aparacie fotograficznym otrzymałem zdjęcia zrobione telefonem komórkowym, na których nic nie było widać. Efekt końcowy przedstawiam na zdjęciach poniżej.
     To niestety kolejne typowe zagranie pseudofachowca z windowaniem ceny w trakcie odbudowy. Dodatkowo w efekcie końcowym widać, że pomimo wielu zapewnień nie włożono totalnie żadnej pracy w jakiekolwiek przygotowanie powierzchni rekonstruowanych elementów nie wspominając o grubości i jakości nowych powierzchni. Nowa powierzchnia cieńsza od foli aluminiowej z licznymi przebarwieniami oraz już odłuskującą się nową warstwą.
Jeśli szukasz firmy, która zadba o Twoje chromy unikaj Allegrowicza z Poznania, szczegóły podam wszystkim zainteresowanym.






7 komentarzy:

  1. Dlaczego nie podasz na stronie danych trefnej firmy? Ludzie będą szukać przez google opinii o tej firmie i jak w wynikach wyskoczy Twoja strona, to może nie jednemu zaoszczędzić rozczarowań.

    Pzdr.
    Art

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja piernicze... ale fajans ktoś odwalił.
    Właśnie. Ktoś? Napisz szerzej kto ta sumiennie pracuje.

    Konrad

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie powinieneś wprost pisać jakie to firmy, w końcu jest to Twoje zdanie masz do niego prawo, a Oni sobie na taką opinie zasłużyli.
    pozdrawiam

    bolus1.

    OdpowiedzUsuń
  4. I to jest właśnie jeden z powodów dla których zostawiłem swoje chromy nadgryzione zębem czasu w stanie jakim są. Znalezienie kogoś kto pochromuje dobrze (szczególnie większe elementy) jest dość trudne - a zły wybór będzie się mścił przy każdym kontakcie z samochodem.
    A tak na marginesie: na allegro widywałem "mistrzów" którzy swoje usługi naprawiania powłók chromu opierali na patencie "farby z efektem chromu"...

    OdpowiedzUsuń
  5. Po co wysyłałeś aż do poznania,kiedy pod bokiem masz porządna galwanizernię,którą w razie co można na bieżąco kontrolować.

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko... I oni chcieli za to JAKĄKOLWIEK kasę? Ale możesz odzyskać te pieniądze - po prostu ich pozwij. Zajmie to trochę czasu, ale masz szansę odzyskać kasę i drobne odszkodowanie. Jak coś - udaj się po pomoc do "Rzecznika Praw Konsumenta" - sprawdziłem, ta instytucja działa dość dobrze i pomaga rozwiązywać problem.

    Pozdrawiam,
    Jakub

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, czy mógłbym prosić o namiary na tego "fachowca" z Poznania? Mój e-mail: hotrodrumble@wp.pl
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń